Woda mineralna butelkowana jest toksyczna dla organizmu

Pozostajemy przy plastiku. Idąc za ciosem,tematem kolejnego postu będą popularne butelki PET. Plastik jest szkodliwy, a wnajlepszym razie niepewny. Kosztem wygody zatruwamy nie tylko środowisko, aletakże własne zdrowie.

  Jeśli nie interesuje was, co dokładniezawiera woda, którą pompujecie w siebie z każdym łykiem, to możliwe, że niewiecie, że oprócz związków bardzo cennych dla naszego organizmu, łykacie takżezwiązki chemiczne, które są jak najbardziej szkodliwe.

  Przyzwyczailiśmy się już do tego obrazka:młoda, ładna, zadbana osoba z butelką (plastikową oczywiście) wody mineralnej,prezentująca w spotach reklamowych, na łamach czasopism, na bilbordach samozdrowie.

  A może jednak nie?

  Butelka PET, produkowana od blisko 30lat, stała się nie tylko jednym z najbardziej kłopotliwych odpadków. Jest takżejednym ze szkodliwszych produktów, mających ułatwić nam życie. I tu jej rolasprawdza się wyśmienicie: jest tania, poręczna, nietłukąca, wygodna wtransporcie, funkcjonalna. Wszystko to prawda, ale na pewno nie jest zdrowa.

  Napoje (woda, soki, napoje gazowane)przechowywane w butelkach PET „wzbogacają” się o związki chemiczne, którezaburzają prawidłowy przebieg procesów fizjologicznych komórek, które mająkontakt z cieczą. Woda przechowywana w butelkach PET zawiera związki chemiczneo działaniu zbliżonym do estrogenu. Oczywiście nie pozostaje to dla naszegoorganizmu bez znaczenia.

  Dodatkowo woda butelkowana w plastikowePETy zawiera antymon, którego niepożądane działanie w wyniku badań udowodniliniemieccy, duńscy i greccy naukowcy. A jednak wciąż słyszymy, że nie ma powodówdo niepokoju, bo nic nie jest stuprocentowo potwierdzone.

  Antymony używane są jako katalizatoryprzy produkcji opakowań PET. Są obecne w plastiku i przedostają się dopożywienia oraz do wszelkiego rodzaju cieczy. Podgrzewanie plastiku (m.in. wmikrofalówce) zwiększa ilość antymonu w pożywieniu/cieczy ponad wyznaczone zabezpieczne normy.

  Przy obecnym rozwoju techniki i nauki trudnomi uwierzyć, że naukowcom, co chwilę rozpoczynającym i kończącym jakieś badaniai eksperymenty, nie udaje się jednoznacznie stwierdzić, czy butelka PET jest,czy nie jest, szkodliwa dla naszego organizmu. Być może jest to trochę tak, jakz koncernami farmaceutycznymi, wmawiającymi nam, że szczepionki i leki sa nambezwzględnie potrzebne do zdrowia, chociaż ludzki organizm jest w stanie, wwielu przypadkach, poradzić sobie z chorobą samemu, lub przy pomocy lekównaturalnych. Lekarze nierzadko są opłacani, by zachować milczenie, i robią tobez skrupułów, bynajmniej nie dla dobra swoich pacjentów. Skąd więc możemy miećpewność, że informacje na temat butelek PET są akuratne? Jest to tajemnica,która być może długo jeszcze nie zostanie odkryta, ponieważ łatwiej, wygodnieji taniej jest utrzymywać ludzi w błędnym przekonaniu, że pijąc wodę z małejplastikowej butelki, jak ta pani z reklamy, pijemy wodę na zdrowie,dostarczając organizmowi wszystkich ważnych składników mineralnych ioczyszczając organizm z toksyn. Tymczasem pompujemy ich w siebie jeszczewięcej, jakby ich mało za mało w otaczającym nas środowisku.

  Poza tym pamiętajmy, że chory konsumentjest zawsze mile widziany, wydaje przecież krocie na lekarzy i lekarstwa. Po cowięc nas uświadamiać, skoro ładujemy w koncerny przemysłowe i farmaceutycznemiliony złoty, funtów, dolarów czy euro, rocznie? Nie oszukujmy się, dla zyskuhieny na wysokich stołkach zrobią wszystko, by wyjść na swoje, kosztem naszegozdrowia.

  Czy nie zastanawia was wysyp wszelkiegorodzaju alergii i uczuleń, których ostatnimi czasy wciąż przybywa? Alergia jestosłabieniem układu immunologicznego. Zwykłe związki, także te występującenaturalnie w środowisku, traktowane są przez organizm jako potencjalny wirus.Katar, wysypka, kichanie mają na celu pozbycie się uczulającego nas środka zorganizmu.

  Co jednak wpływa na osłabienie naszego układuodpornościowego? Przyczyn jest wiele, sama butelka PET nie jest jedynymsprawcom, ale przyczynia się do tego czynnie. Toksyny nigdy nie pozostająobojętne dla naszego ciała. Jaki jeszcze wpływ może mieć PET na funkcjonowanienaszych organów i zachodzące w nich funkcje?

  To prawda, że nigdzie nie jest wyraźnienapisane, że butelka PET może być zagrożeniem dla zdrowia. A naukowcy niepotrafiąc/nie chcąc dać nam jasnej odpowiedzi, mnożą tylko pytania iwątpliwości. Czy warto jednak w takiej sytuacji ryzykować? Każdy zrobi, jakuważa. Osobiście przestawiłam się na butelki szklane, bo gdy w końcu naukowcydojdą jakiś konkretnych wniosków i zechcą się nimi z nami podzielić, organizmmoże być już za bardzo obciążony chemikaliami i nie wiadomo, czym jeszcze.

  Pamiętajmy, że PET to nie tylko butelka zNałęczowianką. Szkodliwy plastik wykorzystywany jest także do produkcjipojemników na żywność, niektórych opakowań jogurtów, a także butelek dla dzieci(!). Te ostatnie powinny przyciągnąć naszą szczególną uwagę, bo jeśli niewiadomo dokładnie, co i czy szkodzi, lepiej nie ryzykować zdrowiem maluszka.Coraz częściej na stronach poświęconych macierzyństwu i na forach mam pojawiasię temat szkodliwości plastikowych butelek dla dzieci. Zwłaszcza, że takabutelka często ląduje w podgrzewaczu czy w garnku z gorąca wodą, a wysokotemperatura ma zwiększać przechodzenie tych szkodliwych związków do płynów.Może warto zastąpić butelkę plastikową naszej pociechy na popularną niegdyśbutelkę szklaną, a na pewno nie zaszkodzi sprawdzić, z jakiego plastiku jest wykonanata plastikowa. Przy zakupie zdrowiej będzie kierować się nie tylko wyglądem, (conam się podoba), ceną, czy tym, co wmawiają nam kolorowe reklamy. Nie wszystko,co zachwala reklama, jest dla nas koniecznie dobre.

  Szwedzkie Federalne Biuro ds. Zdrowia doszłodo wniosku, że cząstki antymonu przedostają się do wody mineralnej, ale że ryzyko szkodliwości dla zdrowia jest niewielkie – zaledwie 1% tolerowanej dawki dziennej wg Światowej organizacji Zdrowia (World Health Organisation/ WHO).

  Jednak Światowa Organizacja Zdrowia niezawsze działa dla naszego zdrowia. Wystarczy wspomnieć niedawną aferę ześwińską grypą, kiedy statystyki zachorowalności i umieralności na tą chorobębyły przez WHO celowo zawyżane, po to, aby zwiększyć sprzedaż szczepionek. Mówimyo ogromnych pieniądzach, i tam na górze, gdzie zapadają najważniejsze decyzje,wszystko rozbija się o pieniądze.

  PET są potencjalnie szkodliwe iniebezpieczne dla zdrowia, a ustalenie stopnia zagrożenia wymagaobszerniejszych badań, zatem dla czego nie są one prowadzone/finansowane?

Czytając o najróżniejszych matactwach w organizacjach działających rzekomo dla naszego dobra , i z powyższymi wątpliwościami, jestem skutecznie zniechęcona do zakupu wody w butelce plastikowej o „wdzięcznej” nazwie PET.
Wpis zaczerpnięty z: http://ekosumienie.blog.onet.pl/2010/09/02/nabici-w-butelke-niezdrowa-woda-ktora-pijemy-na-zdrowie/

3 comments

  1. Wszystko fajnie (a raczej niefajnie), tylko teraz pytanie jaką wodę pić? Ta w szklanych butelkach niestety wiele droższa i niezbyt wygodna, w końcu może się potłuc. A może przegotowaną z kranu? Jaką wy pijecie? ;)

  2. Niemcy od dawna wszystko w szklanych butlach mają, a nam szmelc w plastikach podsyłają.. Plastik jest niezdrowy, a już nagrzany przez słońce, wywołuje rakotwórcze związki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>